Trafiony niemieckim pociskiem budynek PASTy (fot.domena publiczna)

Dziś przypada 76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego – zbrojnego zrywu Polaków pragnących wolnej i niepodległej Polski. Wolnej od brutalnego niemieckiego terroru, który pięć lat nękał Polaków i kompletnie zniszczył Polskę.

PW było początkiem akcji „Burza”, do którego żołnierze AK przygotowywali się od wielu miesięcy w całej okupowanej Polsce. Celem PW było wyzwolenie stolicy Polski od Niemców i opanowania jej przed wkroczeniem sowieckiej Armii Czerwonej.

PW miało być także wystąpieniem przeciwko Sowietom i komunistycznemu Polskiemu Komitetowi Wyzwolenia Narodowego (PKWN), który zamierzał wraz z Sowietami przejąć władzę nad Polską. PW miało zademonstrować Sowietom i polskim komunistom, że wolą polskiego Narodu jest odzyskanie wolności i niepodległości oraz pozostania suwerennym państwem.


Reklama


Walka o wolność

Powstanie Warszawskie rozpoczęło się o 1 sierpnia o godz. 17.00 – tzw. godzinie „W”, po wydanym dzień wcześniej rozkazie komendanta głównego Armii Krajowej gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora” o przystąpieniu do powstania.

Niestety silna przewaga wojsk niemieckich nad żołnierzami AK na terenach Polski, w wielu miejscach uniemożliwiła dotarcie do stolicy oddziałom spieszącym na pomoc Warszawie. W efekcie na pomoc walczącej stolicy dotarły niewielkie ilości oddziałów AK spoza Warszawy. Głównie do powstania dołączali cywile i osoby, które na własną rękę przybywały do Warszawy.

PW miało być kilkudniowym zrywem lecz jednak przy nieustającym natarciu Niemców trwało 63 dni. W powstaniu zginęło ok. 18 tys. żołnierzy AK, NSZ, AL oraz ok. 150 – 180 tys. cywilów.

Wróg na drugim brzegu

Walkom w Warszawie biernie przyglądały się wojska sowieckiej Armii Czerwonej na prawym brzegu Wisły, które nie pomogły polskim powstańcom. Dziś można powiedzieć, że czekali na swój moment kiedy to Niemcy i Polacy wybiją się nawzajem, by oni mogli triumfalnie wjechać do Warszawy jako wyzwoliciele.

Wykorzystując czas Powstania Sowieci już we wrześniu 1944 r. rozpoczęli budować swój aparat represji i terroru na przedmieściach Warszawy. Na dzisiejszej warszawskiej Pradze w kamienicy przy ul. Strzeleckiej wprowadziło się sowieckie NKWD i urządziło katownię i wiezienie dla żołnierzy polskiego podziemia, którzy sprzeciwiali się władzy sowieckiego okupanta pragnącego władzy nad Polską. Ten sam scenariusz rozgrywał się także w miejscowościach wzdłuż Wisły i Sanu gdzie wycofywali się Niemcy. Tam także Sowieci z reguły przejmowali byłe siedziby Gestapo i kontynuowali terror na Polakach rozpoczęty w 1939 r. przez Niemców.

Sowieci wstrzymali się aż Niemcy kompletnie zniszczyli Warszawę. Dopiero wjechali do Warszawy 17 stycznia 1945 r. gdzie wówczas znajdywało się zaledwie kilka niemieckich oddziałów osłaniających wycofujących się Niemców. Sowieccy „wyzwoliciele” praktycznie bez walki po kilku godzinach zajęli Warszawę.

Niestety tym razem czerwonej zarazy ze wschodu nie dało się, jak w 1920 r. powstrzymać i Polska padła ofiarą kolejnej brutalnej tym razem 45 letniej okupacji, którą w dużej mierze umożliwili polscy i żydowscy komuniści, za co do dziś nie zostali rozliczeni.

Warto jednak pamiętać i przypominać heroiczną walkę Powstańców Warszawskich i tych którzy podjęli później dalszą walkę z Sowietami i polskimi komunistami. Bo jak by nie ten opór to kto wie jak by dziś Polska wyglądała? Może by była sowiecką republiką, a młodsze Pokolenia by dziś języka polskiego nie znały.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

Marek Wróblewski

COPYRIGHT © 2020 TerazHistoria.pl. Wszelkie Prawa zastrzeżone. Kopiowanie i powielanie tekstów, zdjęć lub filmów bez zgody autora zabronione!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *