Przed egzekucją na rogu ulic Strażackiej i Targowej. (fot. domena publiczna)

4 września 1939 r. dzień po wejściu Niemców do Częstochowy Niemcy dokonali pogromu, w którym zginęło od 600 do 1140 Polaków. Dokładna liczba do dziś nie jest znana. Niemiecka zbrodnia w Częstochowie była jedną z największych niemieckich zbrodni na polskich cywilach we wrześniu 1939 r.

Niemcy zgromadzeni na placu Władysława Biegańskiego w czasie okupacji. (fot. domena publiczna)

Niemieckie mordy odbyły się w kilku punktach starego miasta. Na kilku placach tj. na starym rynku obok kościoła św. Zygmunta, na nowym rynku przed kościołem (dzisiejszy plac Ignacego Daszyńskiego), na dzisiejszym placu św. Jana Pawła II przed kościołem katedralnym (Bazylika św. Rodziny) oraz w kilku innych punktach miasta Niemcy gromadzili mieszkańców aresztowanych w łapankach.

Niemcy gromadzą Polaków na placu katedralnym 4.9.1939 r. (fot. domena publiczna)

Po zgromadzeniu Niemcy nakazali swoim ofiarom kłaść się twarzą do ziemi, po czym strzelali tym osobom w tył głowy. Do mordów doszło także w kościele św. Zygmunta oraz katedrze gdzie Niemcy wpędzili Polaków i do nich strzelali.

Po przeprowadzonych egzekucjach Niemcy rozkazali zakopać ofiary w rowach wokół budynków i placów gdzie wykańczano bezbronnych mieszkańców Częstochowy.


Reklama


Ekshumacje

W 1940 r. burmistrz Częstochowy Stanisław Rybicki zdołał załatwić u niemieckiego okupanta pozwolenie na przeprowadzenie ekshumacji w kilku miejscach zbrodni. Podczas ekshumacji ze zbiorowych dołów, najwięcej ofiar wydobyto przy katedrze. W ekshumacjach wykopano kilkaset osób, które wówczas zostały przeniesione na cmentarz Kule.

W 2019 r. podczas rewitalizacji placu św. Jana Pawła II przed katedrą pracownicy natrafili na szczątki 13 ofiar. 4 września 2020 r. w 81. rocznicę Krwawego Poniedziałku ekshumowane osoby zostały uroczyście pochowane na Cmentarzu Komunalnym na Lisińcu przy bunkrach obronnych z 1939 r.

Niemcy obwinili Polaków

Według Niemców to Polacy byli winni zbrodni dokonanej na nich gdyż jak twierdzili to rzekomo Polacy do Niemców zaczęli pierwsi strzelać.

Prawdopodobnie podczas chaosu jaki wybuchł przy łapankach Niemcy strzelając do Polaków zabili niechcąco kilku swoich żołnierzy, w tym kilku oficerów co napewno dodatkowo rozwścieczyło Niemców.

Preteks, że Polacy strzelali do Niemców był kłamstwem i podstępem. W dziennych sprawozdaniach Niemców można przeczytać, że w czasie łapanek Polacy byli spokojni i nie stawiali oporu.

Marek Wróblewski

COPYRIGHT © 2020 TerazHistoria.pl. Wszelkie Prawa zastrzeżone. Kopiowanie i powielanie tekstów, zdjęć lub filmów bez zgody autora zabronione!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *