Władysław Szpilman, pseudonim Al Legro. Polski pianista i kompozytor żydowskiego pochodzenia. Tworzył muzykę klasyczną, filmową, a także utwory estradowe. Autor szlagierów popularnych i grywanych do dziś.

EDUKACJA

Urodzony 5 grudnia 1911 r. w Sosnowcu Władysław był najstarszym dzieckiem Samuela i Reginy Szpilmanów. Miał troje rodzeństwa – dwie siostry i brata. Zarówno ojciec, jak i matka byli muzykami – Samuel grał na skrzypcach w katowickim Teatrze Polskim, zaś Regina była pianistką sosnowieckiego teatru. Ona też była pierwszą nauczycielką muzyki małego Władysława. 

W latach 1926-30 studiował w Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie grę na fortepianie w klasie Józefa Śmidowicza oraz teorię i kontrapunkt u Michała Biernackiego. W latach 1930-33 kontynuował studia w Akademie der Künste w Berlinie z zakresu gry na fortepianie pod kierunkiem Leonida Kreutzera i Arthura Schnabla oraz w dziedzinie kompozycji u Franza Schreckera. Po powrocie do Warszawy w latach 1933-1935 uczył się gry na fortepianie u Aleksandra Michałowskiego.


reklama


KARIERA ZAWODOWA PRZED WOJNĄ

Działalność estradową rozpoczął w 1932. W tym samym roku stworzył ze skrzypkiem Bronisławem Gimplem cieszący się ogromnym powodzeniem duet. W 1935 rozpoczął komponować muzykę rozrywkową – zadebiutował piosenką „Jeśli kochasz się w dziewczynie” ze słowami Emanuela Schlechtera do komedii muzycznej „Kot”. 

W tym czasiej zaczął pracować w Polskim Radiu, wtedy też powstawały kolejne pierwsze piosenki, które zostały później przebojami: „Nie ma szczęścia bez miłości” czy „Straciłam Twe serce”. Pierwsze dni wojny nie przerwały jego pracy, jednak 23 września 1939 r. Polskie Radio wyemitowało ostatnią audycję „na żywo”, w której Szpilman grał recital z utworami Chopina.

OKUPACJA

Bombardowanie Warszawy przerwało nadawanie radia i od tej pory Władysław zarabiał na życie grając w kawiarniach. Działo się tak również po utworzeniu getta warszawskiego, w którym znalazł się z całą swoja rodziną w 1940 r. Szpilman zarabiał na życie graniem do 1942 r., kiedy zabroniono działalności muzycznej w getcie.

Był jedynym członkiem swojej rodziny, który cudem uniknął transportu do obozu zagłady w Treblince. Od śmierci ocalił go żydowski policjant, który zmusił go do ucieczki. Po tych wydarzeniach pracował w niewolniczych warunkach aż do 1943 r., kiedy udało mu się uciec z getta.

Ukrywany aż do powstania warszawskiego przez Czesława i Helenę Lewickich oraz Andrzeja i Janinę Boguckich, przy materialnej pomocy Eugenii Umińskiej, Witolda Lutosławskiego, Edmunda Rudnickiego, Piotra Perkowskiego i wielu innych anonimowych ludzi.

Po upadku powstania pozostał w stolicy, ukrywając się w jednej z kamienic. Tam życie ocalił mu niemiecki oficer kapitan Wehrmachtu Wilm Hosenfeld, przynosząc żywność i dając nadzieję na szybki koniec wojny. 

Szpilman po wojnie usiłował znaleźć żołnierza, który uratował mu życie, jednak bez powodzenia – oficer zmarł w sowieckiej niewoli pod Stalingradem. Wilm Hosenfeld za swoją postawę został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a Instytut Jad Waszem przyznał mu miano Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Swoje okupacyjne losy Władysław Szpilman opisał w książce „Śmierć miasta 1939-45”, wydanej w 1946 pod redakcją Jerzego Waldorffa. Na podstawie pamiętników Władysława Szpilmana, wydanych ponownie w 1998 w wielu krajach świata pod tytułem „Pianista”, powstał w 2002 film w reżyserii Romana Polańskiego.

POWOJENNA KARIERA SZPILMANA

Po zakończeniu wojny Władysław powrócił do pracy w Polskim Radiu. Co znamienite, pierwsza wyemitowana audycja składała się z tych samych utworów, które Szpilman zagrał we wrześniu 1939 r. Początkowo pełnił w radiu funkcję dyrektora działu muzycznego, następnie do 1963 r. był kierownikiem Działu Muzyki Lekkiej. Był dyrektorem orkiestry, a także pomysłodawcą i współorganizatorem Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie.

Komponował również piosenki, które są znane i lubiane do dziś, np. Czerwony autobus, Tych lat nie odda nikt, W małym kinie. Łącznie napisał ponad 500 piosenek, z czego 150 stało się szlagierami. Stworzył także sygnał dźwiękowy do Polskiej Kroniki Filmowej, liczne słuchowiska i piosenki dla dzieci, a także muzykę do filmów, przedstawień teatralnych i musicali.

Władysław Szpilman

Sławę przyniosły Władysławowi Szpilmanowi piosenki estradowe – skomponował ich około 500, z czego 150 stało się przebojami. Najsłynniejsze z nich to „Cicha noc” (sł. Roman Sadowski), „Czerwony autobus” (sł. Kazimierz Winkler), „Deszcz” (sł. Konstanty Ildefons Gałczyński), „Do widzenia Teddy” (sł. Bogusław Choiński i Jan Gałkowski), „Gdy się kogoś ma” (sł. Zdzisław Gozdawa), „Ja jestem Twoja” (sł. Tadeusz Kubiak), „Nie ma szczęścia bez miłości” (sł. Henryk Herold), „Nie wierzę piosence” (sł. Bronisław Brok), „Piosenka mariensztacka” (sł. Tadeusz Kubiak i Artur Międzyrzecki), „Pójdę na Stare Miasto” (sł. Edward Fiszer), „Trzej przyjaciele z boiska” (sł. Artur Międzyrzecki), „Tych lat nie odda nikt” (sł. Kazimierz Winkler), „W małym kinie” (sł. Ludwik Starski). Pisał je m.in. dla Andrzeja Boguckiego, Olgierda Buczka, Mieczysława Fogga, Janiny Godlewskiej, Ludmiły Jakubczak, Marii Koterbskiej, Dany Lerskiej, Heleny Majdaniec, Marty Mirskiej, Barbary Muszyńskiej, Sławy Przybylskiej, Hanny Rek, Reny Rolskiej, Ireny Santor, Juliana Sztatlera, Violetty Villas i Nataszy Zylskiej.

W 1962 założył Warszawski Kwintet Fortepianowy, który wraz z nim tworzyli Bronisław Gimpel (I skrzypce), Tadeusz Wroński (II skrzypce), Stefan Kamasa (altówka) i Aleksander Ciechański (wiolonczela). Zagraniczny debiut Kwintetu odbył się w Wigmore Hall w Londynie w styczniu 1963. Do 1986 zespół dał ponad 2000 koncertów w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku, Indiach i Japonii, a jego dorobek dokumentuje kilkanaście płyt wydanych przez polskie i zagraniczne firmy fonograficzne.

ŻYCIE PRYWATNE I ŚMIERĆ

W 1948 r. poznał Halinę Grzęczarowską, z którą ożenił się dwa lata później. Mieli dwóch synów – Andrzeja i Krzysztofa. Jak wspominała wdowa po muzyku, Władysław nigdy nie wracał do tragicznych wydarzeń z czasów wojny, a ona sama dowiedziała się o nich z pamiętników męża. Szpilman był pogodnym człowiekiem o dowcipnym usposobieniu, starał się nie obarczać rodziny tragicznymi wspomnieniami.

Zmarł 6 lipca 2000 r. w wieku 88 lat. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Władysław Szpilman

żródło: Polonijna Agencja Informacyjna, http://pai.media.pl/historia_kultura_artykuly.php?id=312/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *